Popieram Internet Bez Chamstwa Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Mały Powstaniec Szymon Sławiński Spis moli
RSS
środa, 26 września 2012
Merida Waleczna

14:19, mamik.net
Link Komentarze (1) »
sobota, 22 września 2012
Giewont zdobyty!

W kolejce do opisania stoi wiele lektur Szymka, ciekawych miejsc z tegorocznych wypraw.

Ale ten wyczyn muszę najpierw uwiecznić. W tamtym tygodniu Szymek zdobył Giewont. Wybraliśmy trasę od Doliny Strążyskiej - oczywiście mieliśmy przygotowaną wersję awaryjną ( zmiana trasy, powrót, wejście tylko pod szczyt ). Ale Szymek kolejny raz dzielnie się spisał.

Zresztą mina mówi sama za siebie :-)



15:56, mamik.net
Link Komentarze (2) »
środa, 22 sierpnia 2012
Komiks - Kapitan Kloss

Szymek w te wakacje głównie czyta samodzielnie lektury, więc ich ilość i gabaryty są znacznie okrojone w stosunku do lat wcześniejszych :-(

 Ale zawsze do podróży zabiera ze sobą "żelazny zestaw" - kilka komiksów Kapitana Klossa!

( Swoją drogą historia zatoczyła koło - bo okazuje się, że zarówno ja jak i Mąż również zaczytawliśmy się  nimi w dzieciństwie. Chociaż są róznice w dalszej edukacji, bo ja uwielbiałam jeszcze Kajko o Kokosza a Mąż lubił bardziej  "Kapitana Żbika" )

A ciekawe co z form komiksowych wybierze następnie nasz syn?



20:18, mamik.net
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 lipca 2012
Masło przygodowe

Kasia Koniec, to kolejna ulubiona bohaterka Szymka. Trudno zresztą zabawnej 10-letniej Kasi z książki Barbary  Stenki pt. "Masło przygodowe" nie polubić. To jeszcze lektura, którą czytaliśmy wspólnie i cieszę się, że mnie nie ominęła. Szymek stwierdził, że ma wiele cech wspólnych z Kasią - i rzeczywiście oprócz miłości do zwierząt ja dodałabym zwłaszcza hipochondrię :-) Niestety, może nasza rodzina nie jest tak kolorowa i zróznicowana jak Kasi ( chociaż figurki "Star Wars" - są wszechobecne ! ).

Dużo w tej książce ważnych dla dzieci tematów - tolerancja dla innych, przemoc w klasie, przemoc w rodzinie. Ale wszystko to opowiedziane jest poprzez ciekawą fabułę, z dużą dawką humoru, mocno osadzone w realiach, które bliskie są naszym dzieciom.

Pojawiła się też wersja na audiobooku, w świetnej interpretacji Joanny Kołaczkowskiej z kabaretu "Hrabi." To świetny pomysł na wspólne "słuchanie" podczas wakacyjnych podróży.

19:13, mamik.net
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 czerwca 2012
"Magiczne tenisówki" dla wszystkich

"Magiczne tenisówki mojego przyjaciela Percy'ego" Ulfa Starka to bez wątpienia hit książkowy tego roku. Szymek na targi książki wybrał się właśnie po kolejny tom przygód Ulfa. Ale musi poczekać do jesieni. Może to i lepiej, bo z perpespektywy rodzicielskiej jest to historia przewrotna.

W zasadzie każdy rodzic ma świadomość, że przychodzi w życiu dziecka ten moment, gdy dziecko będzie robioł rzeczy przez nas zakazane, ale wiemy też że muszą kawałek po kawałku smakować tej swojej nowej dojrzałości - że nie uchronimy ich całkowicie przed rzeczami głupimi, szalonymi, niebezpiecznymi i szczeniackimi.

Gdy czytam wspólnie z Szymkiem "stare lektury" - dzieci same wchodzą krok po kroku w świat doroslych. Rodzice pojawiają się,  na kartach tych książek, gdy "muszą gasić pożar". Wydaje mi się, że my dzisiejsi rodzice, jesteśmy zawsze krok przed. Profilaktycznie zabezpieczamy wszystkie pożary - ale może też paradoksalnie fajne ogniska -;

Dlatego książka Ulfa Starka wywołała u mnie pewną rezerwę  a u Szymka całkowity zachwyt!

Podglądanie rozbierających się kobiet, przebieganie przed autami, przechodzenie po przęsłach mostu, rzuty jabłkami w auto sąsiada, podkładanie petard w skrzynkach na listy - zgroza! Ale te wszystkie "przygody" przytrafiają sie Ulfowi, gdy do jego klasy dołącza nowy kolega Percy. Czy to za sprawą magicznych tenisówek, gdzie kryje się tajemnica nowej siły Ulfa, a co ukrywa przed przyjacielem Percy - tego mam nadzieję dowiemy się z drugiej częśći przygód Ulfa.

Brawo Zakamarki za wydanie tej książki!!!



20:37, mamik.net
Link Komentarze (1) »
czwartek, 07 czerwca 2012
Mały czytelnik na targach książki

Może jednak wyrośnie z Szymka kiedyś prawdziwy "mol książkowy" - wizyta na ostatnich targach książek dla dzieci nastroiła mnie optymistycznie. Sam wybrał większość książek i ku mojemu zaskoczeniu nie były to tylko albumy z samymi  ilustracjami.

Przewagą tych targów nad jesiennymi jest dla zwiedzających większa swoboda - autorzy mają czas by spokojnie porozmawiać. Dzięki temu Szymek dowiedział się, jak powstał "Samotny Jędruś" pana Wojciecha Widłaka, poznał sympatycznego autora "Sposobu na Elfa" - pana Marcina Pałasza a na stoisku wydawnictwa Muchomor usłyszał czym różni się "Wojtek spod Monte Cassino" od książki "Dziadek i niedźwiadek". Do stałych punktów targowych zaliczamy też wizytę w Zakamarkach - tu wrócimy z pewnością jesienią, bo ma się ukazać druga część "Magicznych tenisówek mojego przyjaciela Percy'ego" - naszego hitu tej wiosny!

Teraz do poduszki czyta "Rozbójnika Hotzenplotza" Otfrieda Preusslera i mówi, że super.

A po powrocie do domu z dumą pokazywał swojemu przyjacielowi swój nowy "stosik lektur". Może więc jednak i te młodsze pokolenia też będą czytać tradycyjne książki :-)

21:58, mamik.net
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 maja 2012
Biały tydzień

Za nami ważne wydarzenia - Komunia i Biały Tydzień. Było pięknie i wzruszająco. Oczywiście w prasie można przeczytać wiele krytycznych artykułów odnośnie komercjalizacji tego wydarzenia, swego rodzaju "przerostu formy nad treścią duchową". Wiem, że mój głos będzie odosobniony, ale wydaje mi się, że wiele zależy od nas samych, od rodziców. Nie mam nic przeciwko prezentom i wiem, że świat się zmienia więc i marzenia naszych dzieci się zmieniają - rower składak już nie powróci. 

Zarzuca się, że właśnie prezenty, wystawne przyjęcia przesłaniają prawdziwy sens tego święta. Ale chyba każdy, kto "posłał" dziecko do komunii, wie jak głęboko przeżywają ten dzień. Jak ważna jest dla nich np. ta spowiedź, gdzie wyznają te swoje pierwsze "małe grzeszki i przewiny" i poźniej pierwsze przyjęcie komunii. Obserwowałam to z wielkim wzruszeniem.

Nie obyło się też bez zabawnego incydentu - w sobotę, gdy goście się już zebrali Szymek wkroczył z rękoma umorusowanymi po łokcie w smole. Byłam bliska płaczu, bo skąd wziąć naftę - jak radziły ciocie i babcie? Ale okazało się, że mąż w swoich tajemnych skrzynkach majsterkowicza ma cudowny środek pt. rozpuszalnik. Zmył wszystko dokładnie i na zdjęciach komunijnych spod białych rękawków na szczęście nie wystają "czarne raciczki". A Szymek stwierdził, że to chyba ten stary diabełek z niego w ten sposób wyszedł po spowiedzi :-)

Oby wyszedł i szybko nie powrócił!



  "Aniołek na pełnych obrotach"

22:54, mamik.net
Link Komentarze (1) »
czwartek, 03 maja 2012
Karty na Euro 2012

Szaleństwo przygotowań do Euro 2012 nie ominęło i naszej rodziny! Szymek za punkt honoru chyba obrał sobie zebranie całej kolekcji kart drużyn występujących na Euro 2012!

Cała tygodniówka wydawana jest każdego poniedziałku na nowy zestaw kart Panini. Szał kolekcjonowania ogarnął chyba wszystkich małych chłopców. Przynoszą do szkoły albumy, porównują swoje kolekcje, wymieniają się "powtórkami", chwalą zdobytymi Top Masterami i Fans Favoritami - nie wiecie o czym mówię, więc szaleństwo szczęśliwie dla waszej kieszeni was ominęło!



21:09, mamik.net
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 marca 2012
Proste eksperymentowanie

Szymek marzy o zestawie "Młody chemik", ale jest zalecany raczej dla trochę starszych dzieciaków. Kupujemy więc zestawy prostsze i bezpieczniejsze w obsłudze np. hodowlę kryształków. Ale ostatnio natrafiłam na coś dużo bardziej interesującego stronkę www.totylkofizyka.pl

Dziesioletnia Ania z Tatą wykonują bardzo proste, ale szalenie interesujące doświadczenia i wyjaśniają zasady ich działania. Przekonują, że eksperymentowanie może być proste i tanie. Myślę, że fizyka uczona w taki sposób, mogłaby stać się super atrakcyjnym przedmiotem. Mam nadzieję, że powstaną kolejne ciekawe filmiki Ani i jej Taty.

Można też znaleźć ciekawe książki przybliżające dzieciom nauki ścisłe - ostatnio w antykwariacie wpadła mi w ręce pięknie zilustrowana przez Mateusza Gawrysia książka Arkadiusza Piekary "O maszyniście Felusiu, który był mędrcem".



 

 

 

16:06, mamik.net
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 marca 2012
Chłopak na opak

Tej książki nie mogliśmy ominąć z wielu względów. Zaczyna się bardzo intrygująco dla każdego 8/9-latka : "Po pierwsze nie jestem już dzieckiem. Skończyłem 9 lat i (...) przeczytałem już 2 książki dla młodzieży."! Po drugie: druga część nosi bardzo sugestywny tytuł : "Raz, gdy chciałem być szlachetny", a któż z rodziców nie wie ile kłopotów rodzi się, gdy nasze pociechy chcą być grzeczniejsze, wpadają na genialne pomysły, jak ułatwić sobie i nam życie.

9-letni Jacek wpada w coraz to nowe przygody i tarapaty. Jest pełen dobrych chęci, energii i zapału, ale prześladuje go "dziwny pech". Ale chyba go rozumiem - jego pomysł na upiększenie umywalni nie spodobał się, dobre postanowienie nie tylko zapamiętał, ale wyrył na ławce - ale to też się nie spodobalo, gdy chciał poprawić humor mamie i pomalował meble - również źle, w szkole pytają tylko wtedy, gdy jest nieprzygotowany, zamiast interesujących lekcji o hienach, jakieś nudy o higienie. Życie ucznia potrafi zaskakiwać i do łatwych nie należy.

Książka Hanny Ożogowskiej mojej ulubionej autorki z dzieciństwa ( "Tajemnica zielonej pieczęci"!) przypadła również do czytelniczego gustu mojego syna, co mnie niezwykle ucieszyło. Razem śmialiśmy się ze szkolnych i domowych perypetii Jacka. Mimo upływu lat niewiele w szkolnych problemach dzieci się zmieniło. Może tylko czasami Szymek dziwił się, że jak to on chodzi do 4-tej klasy i tego nie wie.

Nasze stare wydanie dodatkowo uatrakcyjniały ilustracje mistrza Butenki.



23:07, mamik.net
Link Dodaj komentarz »