Popieram Internet Bez Chamstwa Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Mały Powstaniec Szymon Sławiński Spis moli
RSS
czwartek, 31 października 2013
Orlęta Lwowskie

W tym roku podczas wakacji w Bieszczadach udało nam się zorganizować i pojechaliśmy na wycieczkę do Lwowa.

Bez szczególnych emocji muszę otwarcie przyznać - Szymek bez oczekiwań ( co zrozumiałe ) , ja bez rodzinnych korzeni na Wschodzie z dystansem do tych opowieści o wspaniałych Kresach, które słyszałam w swoimi rodzinnym Wrocławiu od rodzin przesiedlonych kresowiaków ( często te zachwyty budziły wręcz moją irytację lub co najwyżej znudzenie ). A tu taka ironia losu..

 Chyba najbardziej ze Lwowem i Kresami "powiązany uczuciowo" był mąż, bo babcia, której zresztą nie poznał, pochodziła ze Lwowa.

I z takim "bagażem" zaczęliśmy zwiedzanie. I niby rzeczy oczywiste, ale też totalne zaskoczenie.

Lwów jest piękny. Pięknie położony, obfitujący z zabytki różnych kultur, zadbany - naprawdę robi wrażenie.

Nie będę wyliczać zabytków, nie będę przypominać sławnych Polaków, którzy tam się urodzili.

Oczywiście trasa zwiedzania obejmowała też Cmentarz Łyczakowski. Bełza, Konopnicka, - nazwiska znane każdemu dziecku.

A później Cmentarz Orląt Lwowskich i niesłychana dla mnie i Szymka opowieść pani przewodnik o Jurku Bitschanie i Antosiu Petrykiewiczu ( najmłodszym w historii żołnierzu odznaczonym Orderem Virtuti Militarii ).

To pewnie ci mali chłopcy inspirowali młodzież w czasie okupacji niemieckiej do działalności w konspiracji, a później do udziału w powstaniu warszawskim. Ja, jak już wspominałam we wcześniejszym wpisie o bitwie warszawskiej, niewiele mogłam opowiedzieć synowi o tych wydarzeniach.

Po powrocie przewertowałam internet. Cóż znów ten sam problem - cenzura. Po drugiej wojnie o Lwowie i Orlętach nie można było pisać i wspominać. I mimo że w XX-leciu międzywojennym powstało wiele książek i wierszy na ten temat, w komunistycznej Polsce trafiły one na indeks książek zakazanych.

O obronie Lwowa o Orlątach dla dzieci i młodzieży pisali:

Helena Zakrzewska : "Dzieci Lwowa".

E.P. : Franek obrońca Lwowa

Artur Schroeder : Orlęta. Z walk lwowskich ( książkę wydano też we Francji )

Wydawnictwo M wydało w tym roku powieść węgierskiego autora Jeno Szentivanyi "Orleta lwowskie", który również opisał bohaterskie czyny naszych małych żołnierzy ( ale raczej jej odbiorca to młodzież a nie dzieci ).

To tylko te tytuły, które można łatwo odszukać w internecie, reszta została skazana na zapomnienie. Czy słusznie? Ocenę pozostawiam Wam.

 

A wracając do rodzinnych wspomnień i zaskoczeń. Mąż uparcie krążył wśród nagrobków, szukając swojsko brzmiących nazwisk. I totalne zaskoczenie, znalazł! Młody student, który zginął walcząc "ażeby w zmartwychwstałej Ojczyźnie nie zabrakło Lwowa" ( Epilog z Jeno Szentivanyi ).

Pamiętajmy o nich wszystkich podczas jutrzejszego Święta Zmarłych.

 

 

10:06, mamik.net
Link Komentarze (2) »
piątek, 18 października 2013
Patriotyzm "zreinterpretowany"

Trochę mam zaległości lekturowych na blogu. Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem napisania kilku refleksji po moim i Szymka przeczytaniu książki Joanny Olech "Kto ty jesteś".

Tekst rozczarował mnie bardzo. Ale najbardziej zdziwiły zachwycone recenzje, np. Pawła Jasnowskiego w ostatnim Rymsie. Zmobilizowało mnie to napisania polemicznego artykułu, który możecie w pełnej wersji przeczytać tu: http://ryms.pl/artykul_szczegoly/150/patriotyzm-miedzy-frazesem-a-wartoscia-polemika.html

 

 

10:13, mamik.net
Link Komentarze (3) »
wtorek, 01 października 2013
Kukułka w roli Obcego

17:22, mamik.net
Link Dodaj komentarz »