Popieram Internet Bez Chamstwa Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Mały Powstaniec Szymon Sławiński Spis moli
RSS
piątek, 12 października 2012
Wielka księga siusiaków

Nadrabiałam ostatnio zaległości blogowe i w moich ulubionych "Czytankach-przytulankach" przeczytałam wpis "Kocham, nie czytam bzdur" tu: http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/kocham,_nie_czytam_bzdur__23819. Poczułam się w pewien sposób wywołana do tablicy, bo w większości na "blogach książkowych" ograniczamy się do recenzji pozytwynych, do naszych zachwytów, którymi chcemy się podzielić z innymi ( bo przecież na obsługę w księgarniach raczej nie możemy liczyć ). Ale rynek zalewa też wiele książek byle jakich, które powinny przemknąć i odejść w niebyt. Tak moim zdaniem powinno być z książkami Czarnej Owcy - Wielką księgą siusiaków i Wielką księgą cipek.

W sferze edukacji seksualnej uważam, że z dziećmi powinno się dużo rozmawiać i stopniowo adekwatnie do ich wieku i wrazliwości, odpowiadać na ich pytania i tłumaczyć im wszystko. Myślę, że odpowiednie ksiązki, mogą wiele spraw ułatwić i być swego rodzaju dodatkowym komentarzem.

Z ufnością więc kupiłam Wielką księgę siusiaków, a do zamówienia dołożyłam też wersję dla dziewczynek.

Gdy je przyjrzałam i przeczytałam - przeżyłam nie lada konstenrnację.

1.Wątpliwość pierwsza, która się nasuwa, dla kogo są te lektury? Spotkałam się z określeniem 10+, ale nie wiem, czy 15+ nie byłoby tu rozsądniejsze.

Nie wiem, czy 10-ka powinna szukać swojego punktu-G? Ale może jestem zacofana?

2. Wątpliwość druga - ilustracje. Zyjemy w świecie obrazów, ikon, - młodzież nie czyta, oglada. Co może powiedzieć o swojej seksualności i seksie na podstawie ilustracji Gunilli Kvarnstrom? Dosłowność i medyczne podejście? Nie, niektóre obrazki kojarzą mi się tylko i wyłącznie jako pornograficzne i gdyby ukazałaby się w gazecie z pewnością zostałyby ocenzurowne. ( Przypominam nadal, że są to w założeniu książki dla dzieci!)

3. Wątpliwość trzecia i podstawowa treść!!!

Jest tu kilka rzeczy, które całkowicie moim zdaniem dyskredytują te książki np. rozdział "Twój pies cię zdradza" - gdzie o sensacyjnym odkryciu doniósł brytyski "Dog Today", w którym psycholog Keith Evans tłumaczy na jakiej zasadzie ( oczywiście w odniesieniu do długości przyrodzenia ) mężczyźni wybierają swojego psa! I tyle, bez żadnego słowa komentarza dla małoletnich czytelników, którzy jeszcze często słowo drukowane mają za wyrocznię, nie potrafią nawet do ewidentnych głupot odnieść sie krytycznie!. Są jeszcze inne "odkrywcze informacje odnoszace się do rozmiarów telefonów komórkowych ! Przypomina Wam to może dawny magiel lub dzisiejsze brukowce? Bo ja nie wiedziałam, czy się smiać czy płakać.

Kolejna sprawa to prymitywne odczytywanie Biblii w odniesieniu do spraw seksualnych, np. historii Onana, "Biblia zakazana dzieciom" czy rozdział "Jezus-kobietą" - żenada.

Ale np. w rozdziale "Muzułmanie też rozmawiają o seksie" - możemy bazować tylko na opowieściach Aminy z Maroka, która twierdzi, że rozmawiają bardziej otwarcie o seksie niż Szwedki. Ale tych złotych myśli autorzy jakoś nie podpierają innymi przykładami. 

Moja refleksja na koniec - może i "Bez tabu", ale bez sensu też.

Przykładowe ilustracje:

 

16:57, mamik.net
Link Komentarze (1) »
piątek, 05 października 2012
Felix, Net i Nika w kinach

08:54, mamik.net
Link Dodaj komentarz »