Popieram Internet Bez Chamstwa Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Mały Powstaniec Szymon Sławiński Spis moli
RSS
czwartek, 13 sierpnia 2009
Jeszcze o Powstaniu Warszawskim

Tego tematu nie może zabraknąć na tym blogu. Jak pisałam wcześniej od najmłodszych lat interesuje się żołnierzami i nie ma w tym nic szczególnego- to normalny etap u kilkuletnich chłopców. Dwa lata temu odwiedziliśmy z nim Muzeum Powstania Warszawskiego i od tego momentu rozpoczęła się chyba pasja już wręcz historyczna. Męczy nas, aby opowiadać mu jak to było, co się wtedy działo i dlaczego. Oczywiście zaczęliśmy wyszukiwać książek dla najmłodszych, które w zrozumiały sposób dla dzieci przybliżyłyby te trudne tematy.

Zaleźliśmy tylko dwie pozycje wydane przez wydawnictwo Muchomor : "Małego Powtańca" Szymona Sławińskiego i "Halicza" ( polecanego od 10-tego roku życia ).

"Mały Powstaniec" to spisane wspomnienia Tymoteusza Duchowskiego ps."Duch", który walczył między innymi w kanałach Warszawy. Rozdziały pokazują wydarzenia tragiczne jak np. zburzenie kamienicy czy postrzelenie "Ducha", ale i zwyczajne życie:wyprawy po gruszki, zorganizowanie kąpieli czy wręcz zabawne jak przygoda z pistoletem w latrynie.

Książka jest też świetnie przygotowana od strony graficznej : kartki w kolorach sepii, ilustacje naszkicowane ołówkiem i dodatkowo archiwalne zdjęcia np. używanego przez powstańców uzbrojenia i mapka trasy kanałów między Żoliborzem a Śródmieściem. Szymek często sam bierze ją z półki i wnikliwie "studiuje" przed kolejną zabawą a wojnę.

Dzięki tacie zna bataliony, dowódców powstania i czasami nawet mnie potrafi zaskoczyć swoją wiedzą lub kolejnym pytaniem. Sądzę, że przyczyną tego szczególnego zainteresowania, jest między innymi  to, że w powstaniu brały udział nawet dzieci. A sugestywna ekspozycja muzeum jeszcze zwielokrotniła to wrażenie.

Do kolekcji "powstańczej" dodaliśmy jeszcze "Tytusa, Romka i A'tomka jako Powstańcy Warszawscy 1944" Papcia Chmiela. To też pozycja wyjątkowa dla nas, bo Szymek bardzo lubi "tytusy", my bo to nasze dzieciństwo, a sam autor był powstańcem i ten szczególny sposób postanowił zamkąć swoją komiksową twórczość.

Spotykam się często z wypowiedziami, że takie podchodzenie do tego tragicznego wydarzenia banalizuje je trywializuje. Ja jednak przyłączam się do opinii Papcia Chmiela, który ma nadzieję, że " taki sposób przedstawienia epizodów z tamtego okresu pobudzi młodszych czytelników do poznania prawdziwej historii Powstania".

Przykład Szymka potwierdza to jak najlepiej:)

10:57, mamik.net
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 sierpnia 2009
Witaj domku!

Z tym okrzykiem radości Szymek wrócił po wakacjach do domu i zaszył się w swoim pokoiku.Czyli wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej:) Atrakcji wakacyjnych mieliśmy całe mnóstwo, ale i tak najbardziej podobało mu się u Babci.

O wakacyjnych podróżach i wycieczkach w ciekawe miejsca Polski napiszę jednak później.Dziś muszę odnotować inny ważny fakt w życiu mojego synka - czytelnika. Odwiedziliśmy wspólnie bibliotekę i Szymek dostał pierwszą swoją kartę biblioteczną i wypożyczyliśmy kilka książek na wakacyjne popołudnia.

Czytanie rozpoczęliśmy od książki autorki znanej głównie z powieści dla dziewcznek - Jacqueline Wilson "Na krawędzi".I już jesteśmy w połowie! Perypetie Tima, którego tato - wbrew jego woli i antysportowemu nastawieniu wysłał na sportowy obóz przetrwania są zabawnie i bardzo realistycznie opisane. Sama jestem ciekawa, czy Tim wytrwa na tym obozie i czy zmieni się jego nastawienie do sportu?

 

Kolejna pozycja również o wakacyjnej tematyce to "Banda z Uroczyska" Krystyny Drzewieckiej, której niestety jeszcze nie znam i jako lekki wstęp do szkoły "Hihopter" Małgorzaty Musierowicz.

Szymek natomiast wyszukiwał książek dla dzieci o "Gwiezdnych wojnach", ale oczywiście nic nie było ( w domu korzystamy z angielskich wersji przywożonych co jakiś czas z podróży przez tatę ). Oczy zabłyszczały mu też na widok komiksowych wydań Kaczora Donalda, ale tym razem nie upierał się i wszczyscy wróciliśmy zadowoleni do domu.

00:20, mamik.net
Link Dodaj komentarz »