Popieram Internet Bez Chamstwa Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Mały Powstaniec Szymon Sławiński Spis moli
RSS
wtorek, 26 lipca 2011
A ja czekam...

A ja czekam - na piękną pogodę; Szymek czeka na powrót kolegów z wakacji, a Mąż czeka pewnie w końcu na urlop.

Ja czekam, on czeka, ty czekasz... Odmieniane w kółko banalne słowo dziś nabrało dla mnie innego znaczenia.Oczywiście za sprawą kolejnej książki ( kupionej niby dla Szymka! ). Ale może powinnam zatrzymać ją dla siebie, albo podarować Mężowi na urodziny? Jeszcze nie wiem, co zrobię, na razie czytam, oglądam i czekam...

Nie ukrywam, że jestem ostatnio pod urokiem oszczędnych w słowa, lecz pięknie zilustrowanych i pomyślanych książek. Bo mimo ograniczenia tekstu do minimum ta książka, to całe nasze życie, marzenia i pragnienia odwieczne i zawsze aktualne. I ta symboliczna czerwona nitka na tle oszczędnych czarno-białych ilustracji! Świetne!

PS. Wiem, że wpisy mało wakacyjne, ale u nas pogoda raczej jesienna niż letnia stąd te klimaty :-(

18:36, mamik.net
Link Komentarze (1) »
sobota, 23 lipca 2011
Pan Popper i jego pingwiny

Ostanio ciągle pada więc wybraliśmy się do kina. Szymek wybrał film "Pan Popper i jego pingiwny", bo przygody tego zwariowanego malarza pokojowego ogarniętego pasją podróży na Anarktydydę czy Arktykę poznaliśmy podczas lektury w zeszłym roku.

Mi również spodobała się historia zwykłego człowieka, którego pasja zmienia całe jego życie i życie jego rodziny. Ale w kinie jest zupełnie inaczej. Już na początku Szymek ciągnął mnie za rękaw i mówił, ale w książce było inaczej...

No tak, to jest tylko opowieść na podstawie książki Richarda Atwatera, o tym, co może się wydarzyć, gdy ktoś otrzyma przesyłkę z pingwinem... Ja byłam jakoś szczerze rozżalona, że ktoś tak zmienił scenariusz, ale Szymek stwierdził, że to była najlepsza komedia, jaką w życiu obejrzał. Fakt Jim Carey jest sugestywny i wyrazisty, idealny do tej roli. A ja jestem rozdowjona, dlaczego nie udało się ocalić ducha książki? Ale fakt na zakończenie trzymałam kciuki za rodzinę Pana Poppera - sprzedawcy nieruchomości NYC i jego pingiwny. A czy ciąg dalszy nastąpi? Próbowałam tu wstawić Wam reklamówkę filmu, ale  dystrybutor nie wyraża zgody, wiec zapraszam do wydawnictwa Dwie Siostry po oryginał pt. "Pan Popper i jego pingwiny".

18:20, mamik.net
Link Komentarze (4) »
piątek, 15 lipca 2011
Mity greckie dla dzieci

Mamy taki zwyczaj, że gdy podróżujemy staramy się dobierać nasze lektury "tematycznie". Nic więc dziwnego, że w podróż na Rodos zapakowałam dla Szymka "Najpiękniejsze mity greckie" Dimitra Inkiowa wydane przez Media Rodzinę.

Wybór okazał się strzałem w 10-tkę. Większość książki pochłonęliśmy razem już na lotnisku. Dla Szymka zaskoczeniem było chyba to, że ci dawni mityczni bogowie zachowywali się jak zwykli ludzie, ale za to obdarzeni nadludzką siłą. Gdyby zapytać go o ulubiony rozdział poda oczywiście wojnę trojańską. Pewnie jeszcze nie zapamięta całego panteonu, ale pierwszy krok został zrobiony. Mity w tej wersji są idealne dla dzieci, napisane żywym językiem przemawiają do młodego czytelnika i na pewno go nie znudzą.Do tego dużo sugestywnych ilustracji.

A ponieważ mam nadzieję, że to początek antycznej przygody na półce już czekają audiobooki wydane przez nasze ulubione wydawnictwo Buka, tym razem w wersji N. Hawthorne pt. "Opowieści z zaczarowanego lasu" ze świetnym opracowaniem muzycznym i ilustracjami mistrza Wilkonia .

 

11:51, mamik.net
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 lipca 2011
O ziarnku piasku, które szukało mamy

To chyba przez pogodę nie mam jeszcze radosnego wakacyjnego nastroju, więc zamiast listy wakacyjnych przebojów i planów lekturowych - piękna książka "refleksyjna" Tiny Oziewicz " O wiadukcie, który chciał zostać mostem nad rzeką" .

Jeśli myślicie, że dzieci lubią głównie książki przygodowe, to jesteście w błędzie. Dzieci lubią słuchać po prostu ciekawych opowieści a ich bohaterami, może zostać nawet najbanalniejszy przedmiot - wąż prysznicowy, łyżeczka samolotowa, ziarnko piasku lub wiadukt kolejowy. Niestety ten stan dziecięcej ciekawości świata niepielęgnowany obumiera najczęściej w wieku szkolnym! :-(

Tina Oziewicz jednak potrafiła z banalnych przedmiotów wyczarować magiczny świat, w którym proza naszego życia nabiera baśniowej magii, gdzie nie wszystko jest oczywiste a pointa może wszystkich zaskoczyć. I do tego przepiękne ilustracje Bogny Pniewskiej.

Mnie rozczuliło opowiadanie o ziarnku piasku, Szymka zaintrygował prysznic, który myślał, że jest wężem, ale każda historia w tej książce urzeka i zmusza do refleksji i rozmowy. Lektura, moim zdaniem obowiązkowa!!!( Chętnie nabyłabym wydanie w wersji albumowej ze względu na ilustracje ).

 

14:52, mamik.net
Link Dodaj komentarz »