Popieram Internet Bez Chamstwa Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Mały Powstaniec Szymon Sławiński Spis moli
RSS
wtorek, 19 lutego 2013
Chłopiec, który próbuje być sobą...

"ADHD bez przerwy męczy mnie" - często podśpiewuje sobie Szymek wykonując coś na kształt tańca św. Wita. Czasami działa na nas to jak magiczny odstresowywacz i zaczynamy się wspólnie śmiać.

Już wcześniej pisałam, że na początku edukacji szkolnej zasugerowano nam przebadanie go pod kątem właśnie nadmiernej "żywiołowości". Ograniczyłam się do dwóch wizyt ( bez Szymka ), aby stwierdzić, że to bez sensu - że mam po prostu energicznego chłopca i w żaden sposób nie chcę go zamienić w kogoś innego. Zmieniliśmy natomiast szkołę - pardoksalnie "dobrą prywatną" na "zwykłą publiczną" i nastąpił cud. Zaaklimatyzował się bardzo szybko i co najważniejsze bardzo polubił nową szkołę. Nie musimy już się martwić, że może coś jest z nim nie tak. Czy to znaczy, że jest tylko i wyłącznie super grzeczny? Nie, ale uspokoiłam się, że to był tylko kolejny etap rozwoju jak np. "bunt dwulatka".

Bardzo pomógł mi w tym okresie mój mąż, który zupełnie inaczej patrzył na naszego syna - jego granica tolerancji była znacznie wyższa niż moja. "To normalne u chłopców" - uspokajał mnie, gdy ja chciałam interweniować i faktycznie miał rację :-)

A piszę znów o tym, bo nadal uwielbiam czytać książki o wychowywaniu chłopców i przeszukuję blogi i księgarnie, aby przekonać się, jak z tym problemem radzą sobie inni rodzice i jakie "cudowne rady" podsuwają naukowcy.

Książka "Tacy są chłopcy" dr Anthony Rao powinna zostać przeczytana przez wszystkich rodziców chłopców ( ale i pedagogów, nauczycieli, trenerów czy psychologów, którzy pracują z chłopcami ). Autor jest pracownikiem naukowym Harvard Medical School i od 20 lat prowadzi praktykę psychologiczną.

"Już na początku mojej kariery zauważyłem, że częściej trafiają do mnie chłopcy niż dziewczynki, stanowią oni również ogromną wiekszość dzieci kierowanych do psychiatrów. A w ostanich latach moja uwagę przykuła kolejna niepokojąca tendencja. Otóż w moim gabinecie pojawiają się coraz młodsi chłopcy, u których nieprawidłowo i przesadnie zdiagnozowano zaburzenia afektywne dwubiegunowe. (...) W 2005 roku naukowcy z Yale opublikowali wyniki badań, z których wynika że chłopcy są wyrzucani z przedszkoli (!) trzykrotnie częściej niż z jakichkolwiek innych placówek, w całej swojej karierze edukacyjnej. Badanie dowiodło również, ze chłopcy sa usuwani ponad 4,5 raza częściej niż dziewczynki.( ...)

Swoją praktykę rozpocząłem ponad 20 lat temu, kiedy to diagnozowanie u dzieci ADHD, zaburzenia afektywnego dwubiegunowego czy zespołu Aspergera było rzadkością. Wahało się w granicach 1-3 % populacji. W ciągu ostatnich 8 lat "Zachorowalność" chocby na zaburzenia afektywne dwubiegunowe wzrosła o ponad 4000 %.

Czas położyć temu kres.

Chcę zachęcić rodziców, nauczycieli, pediatrów, psychologów i psychiatrów, żeby radykalnie zmienili podejście do problemów najmłodszych chłopców.(...)

Kryteria diagnostyczne wielu zaburzeń staja sie coraz szersze i zaczynaja obejmowac zachowania, które jeszcze przez poprzednie pokolenie uznawane były za ozobliwe czy trudne, ale ogólnie rzecz biorąc - normalne. ( Mowa tu np. o lęku towarzyskim, pewnym stopniu agresji, nerowości, moczeniu nocnym i nieznacznym opóźnieniu w nauce czytania i pisania ).

Dobra widomość jest taka, że większość chłopców wyrasta z tych problemów.

W większości przypadków odwiedzający mnie rodzice nigdy wcześniej nie brali pod uwagę możliwości, że z ich synem na dłuższą metę wszystko będzie w porządku. Nikt im nie powiedział, że chłopcy rozwijają się inaczej niż dziewczynki ( czego pewnie nie pochwalają zwolennicy studiów gender - przypis mój ). Dziewczynki używają więcej słów, współpracują z innymi, skutecznie stosują umiejętności społeczne. Móżgi chłopców natomiast pracują nad innymi zadaniami, nie zawsze docenianymi w szkole, na przykład uczą sie poprzez dotyk i testowanie, rozwijają umiejętnosci motoryczne i zajmują się zadaniami pzrestrzennymi. Chlopców cechuje również naturalna agresja, ponieważ przejawiają zdrowe zainteresowanie przeciwstawiania się zasadom, sprawdzając w ten sposób granice swojej władzy.

Nikt też nie mówił o tym, że znaczna grupa dzieci na pewnym etapie rozwoju przezywa trudności, bo na tym właśnie polega rozwój - to trud uczenia.(...)

Pragnę, abyście pamiętali, że trudne doświadczenia waszego syna są dla niego źródłem największej siły. Za naszą potrzebą diagnozowania i interweniowania kryje się chłopiec, który próbuje być sobą.

Apodyktyczy - uczy się kierować innymi.

Nieśmiały - dokładniej obserwować świat.

Majsterkowicz - naprawiać.

Marzyciel - tworzyć. "

Ten przydługi cytat ( zestawiony przeze mnie ) pochodzi z I rozdziału. A dalej? Dalej mamy zestawienie typowych problemów pacjentów doktora i wskazówki, co naprawdę one oznaczają i jak je rozwiązywać. Czyli dalej jeszcze ciekawiej:

Rozdział 3 - On nie ma żadnych kolegów

Rozdział 4 - Mały tyran i gnębiciel

Rozdział 5 - On nie potrafi spokojnie usiedzieć!

Rozdział 6 - On rządzi całym domem

Rozdział 7 - On musi wygrywać, bo jak nie...

Rozdział 8 - On chce być czarnym charakterem

Rozdział 9 - Twój syn staje się taki... kruchy

Rozdiał 10 - On nienawidzi szkoły

Rozdiał 11 - Nauczyciel uważa, że wasz syn wymaga przebadania

Rozdział 12 - Synowi postawiono diagnozę

Rozdiał 13 - Jaki bedzie nasz syn, kiedy dorośnie?



 

 

12:53, mamik.net
Link Dodaj komentarz »